Może to dziwnie brzmi, ale ja coś do niego czuje.*Michał*
Będziesz w poniedziałek na balu?
*Ja*
Przepraszam, nie mogę. ;c Bardzo bym chciała ale nie mam sukienki i nie mam z kim iść. :(
*Michał*
Weronika jak my się mamy w końcu spotkać ? Cały czas Ci coś nie pasuje ! Pójść możesz ze mną. :)
*Ja*
Ty ze mną ? Z osobą której nikt nie lubi ? Na prawde ? Wiesz przemyśle to, ale co z sukienką ?
*Michał*
Weronika ja Cie kocham i mnie to nie interesuje, że nikt Cie nie lubi ! Nie musisz się ładnie ubierać, dla mnie będziesz zawsze ładna i zaakceptuje Cię za to jaka jesteś nie za to jak wyglądasz i kto Cie lubi a kto nie. <3
*Ja*
Ja też coś do Ciebie czuje no i postaram sie przyjść. Dziękuje, że jesteś. Nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła.
Kocham Cię Michał za to jaki jesteś, pamiętaj. <3
*Michał*
Wiem i Pamiętać będę zawsze i nawet dłużej.
*Ja*
Ja musze spadać, musze ogarnąć pokój i tej sukienki poszukać jak mam iść na bal. Jak coś to esy <3 :*
*Michał*
Okey. ♥
I tak właśnie zakończyłam naszą rozmowę. Stanęłam przy drzwiach które prowadziły do łazienki i stwierdziłam że burdel to ja mam. Musiałam to jakoś ogarnąć. Zaczęłam od szafy i z okazją szukałam sukienki na bal na który prawdopodobnie pójdę. Znalazłam kilka ładnych ale żadna nie była idealna na ten bal. Gdybym miała tylko taką przyjaciółkę ;/ napewno by mi jakąś zapożyczyła, ale niestety. Po 30 minutach ogarniania pokoju skończyłam i udałam się do łazienki na szybki prysznic. Po tym wszystkim ruszyłam do pokoju, już w piżamie. Zerknęłam na telefon na którym widniała godzina 23:23 i na sms'a od Michała z treścią "Dobranoc księżniczko <3" Oczywiście nie obyło się bez mojej odpowiedzi. Zacisnęłam powieki i po mojej myśli dużo rzeczy zaczęło przepływać. Dlaczego ja ? Nie każdy chłopak poznając dziewczynę z internetu chce się z nią zaprzyjaźnić i niekiedy później pisze jej, że ją kocha nie znając jej. Nie widząc jej.. Usiadłam sobie wygodnie na łóżku pogłębiając swoje myślenie i jaki on jest w rzeczywistości. Nie jestem przekonana czy to miłość, ale piszcząc z nim czuje się taka ... taka idealna. Wiem, że przy nim mogę wszystko, że szanuje mnie za to jaka jestem a nie za to jak wyglądam i jakich mam przyjaciół. Nie patrząc na to on pisze mi jak bardzo mnie kocha, czy to nie słodkie ? Poznać takiego chłopaka to skarb. Ale jest tylko jedno "ale" które mnie cały czas nurtuje. Jest to chłopak z mojej szkoły, znam jego imię a nazwiska nie chciał podać. Czyżby się bał ? Ale czego ? Pewnie boi się, że go nie zaakceptuje. Nie czując jak bardzo jestem zmęczona położyłam się, przykrywając się poczułam jego obecność koło mnie. Nie wiem czy to możliwe ale czuje jakby koło mnie leżał i głaskał moje kosmyki włosów i szepcze mi do ucha jak bardzo mnie kocha. Rozmyślałam jeszcze długo ale przerwał mi to mój piękny zarazem koszmarny sen.
_____________________________________________
Rozdział pisany dla Shawty, Daniela i Marty <3 Prosze o kommy, wiem rodział ch*jowy. ;c

